Ależ nie żyłem w nadziei, że będziesz siedział i pisał WTW 24/7. Każdy ma swoje prywatne życie, od wszystkiego trzeba odpocząć, zając się obowiązkami.
Sesja na szczęście nie trwa wiecznie i nie każdy student jest w 100% wzorowy... ;-)
Liczę, że po takim zachęceniu nie zrezygnujesz z rozwijania WTW po np. dwóch, trzech miesiąca, roku, dwóch?
Jak wszystko będzie dalej szło po naszej myśli to Twój komunikator może naprawdę zawojować, tym bardziej, że upada guru-alternatywa (Konnekt), a właściwie już nie żyje. Ludzie szukają od ponad 2 lat (odkąd zaczęli rozumieć, że nic z tego) godnego następcy. Powoli widzę w nim WTW.
Trzymam kciuki.
(za sesję też ;-))